Sierpień miesiącem trzeźwości!

Kto śledzi moje wpisy na Facebooku, ten już wie, że mam swoje ulubione wideoblogi. Jednym z nich jest vlog Pauliny Mikuły – polonistki, która w nietuzinkowy i bardzo przystępny sposób opowiada o języku polskim i językowych dylematach, z którymi spotykamy się na co dzień…
Z prof. Bralczykiem i prof. Miodkiem mogłaby stworzyć niezłe trio!

Na swoim kanale na YouTube, oprócz zagadnień stricte filologicznych, porusza czasem także inne tematy…

Takim oto sposobem trafiłam na wypowiedź Pauliny, dotyczącą abstynencji… Swoją drogą nie miałam pojęcia, że jest ona osobą niepijącą.

Bardzo spodobało mi się to, co mówi i w jaki sposób mówi…
Że abstynencja to jej wybór, świadoma życiowa decyzja. I nie jest ona związana z uzależnieniem.

Śmiałam się w głos, kiedy opowiadała o tym jej „niepiciu” i reakcjach ludzi, kiedy owo wyznanie o swojej abstynencji poczyni… A jej miny przy tym… prawie płakałam ze śmiechu.

Znacie to?! Ja bardzo dobrze.

Od razu przyszedł mi do głowy śp. prof. Wiktor Osiatyński, który nie miał sobie równych w opowiadaniu o alkoholiku – czyli też o sobie samym – w sposób prosty, zabawny, trochę nawet prześmiewczy, ale nigdy szyderczy…

Opowiadał on też o tym, jak to jest z tym sierpniem… Że to żadna sztuka dla alkoholika nie pić przez miesiąc… Są przecież i tacy, którzy utrzymują abstynencję latami… żeby potem elegancko „runąć w alfonserkę” (bardzo polubiłam to wyrażenie profesora).

Że sztuką to jest wypijać każdego dnia jeden kieliszek i na tym kończyć…
I że alkoholik na sto procent któregoś dnia polegnie.

Poszperałam nawet trochę w Internecie, żeby dowiedzieć się, jak to dokładnie z tym miesiącem trzeźwości jest…

Wikipedia wyjaśniła mi iż „miesiąc trzeźwości” to „obchodzony corocznie w sierpniu czas, w którym Kościół katolicki w Polsce zachęca wiernych do całkowitej abstynencji od alkoholu. Kościół zachęca wszystkich Polaków do świadectwa powstrzymania się od picia z motywów religijno-moralnych, wychowawczych i patriotycznych”[1].

„Sierpień jako miesiąc trzeźwości jest przeżywany od 1984 roku. Wybrano sierpień ze względu na szczególne czczenie i nagromadzenie świąt maryjnych w tym czasie.”[2]

Przypomnę:

15. sierpnia obchodzimy Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny a
26. sierpnia Święto Matki Boskiej Częstochowskiej.

Św. Jan Paweł II mówił: „Nie wolno ośmieszać i pomniejszać inicjatyw trzeźwościowych.”

A o swoją trzeźwość warto dbać każdego, nie tylko sierpniowego, dnia!

Agnieszka

[1] Wikipedia.

[2] Wikipedia.

 

Autor: Agnieszka

Jestem uzależniona od alkoholu. Piszę o tym, jak wygląda moje życie po terapii i dlaczego nie zamieniłabym go na tamto poprzednie, kiedy piłam...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *