Instrukcja…

Próbowałam wczoraj użyć Bluetootha… Chciałam posłuchać muzyki z telefonu na mojej miniwieży. Jakość dźwięku, wiadomo, lepsza… no i mogę słuchać wtedy głośniej.

Nie będzie to tekst z zakresu elektroniki… Chodzi o to, że zwykle te urządzenia parują się automatycznie, czyli ‘widzą’ siebie nawzajem tak po prostu… A mój telefon wieży zobaczyć nie chciał.

Co więcej, dopiero co odebrałam go z serwisu po ostatniej naprawie… I już sobie w myślach układałam, jak ja ich w tym serwisie zbluzgam, jak im nawymyślam, kiedy tam znowu pójdę!

Zwykle w takich sytuacjach dzwonię do taty albo do mojego młodszego brata. I domagam się rozwiązania problemu przez telefon… natychmiast!

Mój tata zwykle wtedy zaczyna się irytować… Brat do końca zachowuje zimną krew. Spokojnie tłumaczy mi, że przez telefon słabo widzi… i że ciężko mu stwierdzić, co się stało… Owszem, przyjedzie do mnie to sprawdzić, ale oczywiście nie w tej chwili.

No jak to… przecież to musi zadziałać teraz!

I to był kiedyś bardzo dobry powód, żeby pójść do najbliższego monopolowego sklepu… wtedy łatwiej było znieść, że ten cholerny Bluetooth nie działa.

Wczoraj pół wieczoru spędziłam na przeszukiwaniu internernetowych forów, żeby
w konsekwencji dowiedzieć się, że nie jestem jedyną osobą na tym świecie, która przeżyła podobną ‘tragedię’.

I że ludzie w takich sytuacjach raczej nie upijają się do nieprzytomności, a zwykle próbują problem rozwiązać…

Rozwiązania mojego konkretnego przypadku tam jednak nie znalazłam. Dowiedziałam się za to, że dobrze byłoby zacząć od przeczytania instrukcji do owej nieszczęsnej wieży.

Tyle lat żyję i nie przyszło mi nigdy do głowy, że w takiej instrukcji można znaleźć coś ciekawego. Kiedy coś nie działało, zdecydowanie łatwiej było po prostu się z tego powodu napić…

Zatem wyjęłam ową instrukcję i właściwie nie musiałam nawet długo szukać… Sytuacja, która mnie spotkała, nie była jakaś wyjątkowa. Była w pełni rozwiązywalna i to przy użyciu jednego przycisku…

Człowiek podobno uczy się przez całe życie…

Agnieszka

Autor: Agnieszka

Jestem uzależniona od alkoholu. Piszę o tym, jak wygląda moje życie po terapii i dlaczego nie zamieniłabym go na tamto poprzednie, kiedy piłam...

Jedna myśl na temat “Instrukcja…”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *