„Dupościsk” – co to w ogóle jest za słowo?!

Nie mogłam Marku przejść obojętnie obok tego tekstu http://rozwoj-trzezwej-osobowosci.pl/ale-w-domu-jest-wesolo/. Trochę dlatego, że po prostu lubię Ciebie czytać. A trochę, bo sporo w nim mówisz o czymś, co mi towarzyszyło przez wiele miesięcy, a nawet lat.

Wiemy oboje, że ja nie pierwszy już raz próbuję trzeźwieć. I że poprzednie próby kończyły się fiaskiem. Dlaczego?
No właśnie dlatego… że stwierdzenie „PRZECIEŻ NIE PIJĘ!” tak bardzo do mnie przylgnęło a życie na „dupościsku” wydawało mi się rzeczą całkowicie normalną. Traktowałam je wręcz jak synonim słowa „trzeźwienie”.

Czy miałam rację? Ja przecież lubię mieć rację. Postanowiłam zatem etymologii owego „dupościsku” poszukać.

Przeprowadziłam w tym celu mój własny prywatny research w szeroko pojętym Internecie.
I oto dowiedziałam się, iż wyrazu „dupościsk” nie rejestruje Słownik polskich przekleństw i wulgaryzmów PWN. W takowym słowniku wyraz ten podobno miałby się znaleźć, gdyby istniał. A skoro go tam nie ma, znaczy to, że w języku ogólnym jest jeszcze nieużywany.

Internet powiedział mi również, że ma to słowo jakiś związek z leczeniem alkoholizmu. Językoznawcom nie udało się jednak rozgryźć jego „aowskiego” znaczenia. Biedacy!

A ja – zwykły alkoholik – wiem przecież dobrze czym „dupościsk” jest. Jest właśnie tym, o czym piszesz… Życiem w abstynencji i ciągłym strachu. O to, czy znowu się nie napiję.

A ja przecież nie chcę tak żyć! Mój świat nie ma kręcić się wokół gorzały. Nie chcę spędzić reszty życia na kombinowaniu jak się nie napić. Już wystarczająco dużo czasu zmarnowałam na przebiegłe planowanie, jak się napić i nie mieć tego konsekwencji. Moim światem nie rządzi już wóda, rządzę nim ja!

Tym razem chcę trzeźwieć naprawdę. Przeżywać wszystkie emocje, które mojemu życiu towarzyszą. Chcę, żeby było radośnie i wesoło.
I umieć poradzić sobie wtedy, kiedy jest smutno.

Bo życie nie zawsze rozpieszcza. Ale moje życie jest jedynym życiem, jakie kiedykolwiek będę mieć. A na „dupościsk” nie ma w nim już miejsca!

Agnieszka

Autor: Agnieszka

Jestem uzależniona od alkoholu. Piszę o tym, jak wygląda moje życie po terapii i dlaczego nie zamieniłabym go na tamto poprzednie, kiedy piłam...

Jedna myśl na temat “„Dupościsk” – co to w ogóle jest za słowo?!”

  1. Agnieszko!
    To kolejny Twój świetny tekst! Gratuluję!
    Choć jak mnie znasz „do tego i owego” bym się czepił! Ale to drobiazgi
    Pięknie, bo są Twoje uczucia, wahania, przemyślenia i to jest WARTOŚCIOWE.
    Dziękuję!
    M.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *