Czy fajne życie zawsze ma wyraźny smak…?

Siedziałam wczoraj w bardzo przyjemnej restauracji, zajadając makaron z warzywami. Chciałabym napisać, że zajadając ze smakiem, ale… no właśnie… ten smak był trochę nijaki.

Choć danie absolutnie nie było niesmaczne… Było bardzo dobrze przygotowane, elegancko podane, a kelnerowi, który je serwował, uśmiech nie schodził  z twarzy… W dodatku, o czym jestem przekonana, owy uśmiech nie był ani trochę fałszywy.

Mimo to jadłam jakoś bez przekonania… brakowało tej potrawie pikanterii.

Przyszło mi wtedy do głowy, że odkąd nie piję, to takie też jest moje życie… niby ok, ale jakieś takie mało ostre.

I wiem też dokładnie, czego mi w tym życiu brakuje… nie ma w nim dramatu. A dramat był niesamowicie ważny, kiedy piłam… był nieodłącznym wręcz elementem mojego picia. Tłumaczył mnie i rozgrzeszał. Mogłam na zmianę przeżywać euforię i popadać w otchłań rozpaczy. Bez względu na rodzaj emocji, zawsze były one na wysokim c.

Teraz zrobiło się ciszej, stabilniej i spokojniej… czasem nawet trochę nudno.

Tak sobie nad tym makaronem rozmyślam i czuję, że danie jest coraz lepsze… Musiałam po prostu chwilę poczekać, żeby docenić jego smak… Brak początkowego zachwytu nie odebrał mu nic z jakości. Jest smaczne, lekkie i zdrowe…

… tak, jak moje dzisiejsze życie!

Może ociekające tłuszczem frytki albo schowany w grubej panierce schabowy pobudziłyby moje zmysły migiem… ale mój żołądek zapewne mocno by się zbuntował.

A teraz mam jeszcze miejsce na deser… którego wcale nie zamawiałam. W prezencie od właściciela knajpki… wraz z zaproszeniem na wieczornego drinka.

Uśmiecham się i uprzedzam, że drink będzie w wersji soft, bo alkoholu przecież nie piję.

I choć od dawna już się z tego nie tłumaczę, to tym razem wyjaśniam… że w moim życiu jest miejsce tylko na te emocje, które przeżywam na trzeźwo!

Agnieszka

Autor: Agnieszka

Jestem uzależniona od alkoholu. Piszę o tym, jak wygląda moje życie po terapii i dlaczego nie zamieniłabym go na tamto poprzednie, kiedy piłam...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *