Wesele, hej wesele!

Był w moim życiu czas, kiedy z wielką gorliwością chodziłam na mitingi AA. Często słyszałam tam opowieści o tym, jak fantastycznie można się bawić bez alkoholu. Wesela, imieniny i inne podobne imprezy mogą być równie udane… ba! nawet bardziej udane bez wódy.

No bo przecież następnego dnia rano człowiek budzi się z tym fantastycznym uczuciem nieposiadania kaca!

Byłam nawet na kilku aowskich potańcówkach i przyznaję, bawiłam się dobrze… Ale tam, wiadomo, dostęp do alkoholu był całkowicie odcięty.

Z weselem to zupełnie inna sprawa… Czytaj dalej Wesele, hej wesele!

Święty Graal alkoholizmu – czyli o tym, co ja myślę o piciu kontrolowanym.

Napisałeś Marku kiedyś, że nie uczysz na terapii picia kontrolowanego: http://rozwoj-trzezwej-osobowosci.pl/picie-kontrolowane/.

Zniechęcasz… Przecież umiejętność picia kontrolowanego to marzenie każdego alkoholika… Każdego, który wciąż jeszcze pije i panicznie boi się pić przestać.

We mnie myśl o tym, że do końca życia nie będę mogła sięgnąć po kieliszek, wywoływała kiedyś czarną rozpacz… Czytaj dalej Święty Graal alkoholizmu – czyli o tym, co ja myślę o piciu kontrolowanym.

„Dupościsk” – co to w ogóle jest za słowo?!

Nie mogłam Marku przejść obojętnie obok tego tekstu http://rozwoj-trzezwej-osobowosci.pl/ale-w-domu-jest-wesolo/. Trochę dlatego, że po prostu lubię Ciebie czytać. A trochę, bo sporo w nim mówisz o czymś, co mi towarzyszyło przez wiele miesięcy, a nawet lat.

Wiemy oboje, że ja nie pierwszy już raz próbuję trzeźwieć. I że poprzednie próby kończyły się fiaskiem. Dlaczego? Czytaj dalej „Dupościsk” – co to w ogóle jest za słowo?!

Alkoholizm w szpilkach, czyli jak wygląda uzależnienie od alkoholu u kobiet.

Pierwszy raz Marku myślę sobie, że na jakiś temat (http://rozwoj-trzezwej-osobowosci.pl/krolowe-samotnych-nocy/) wiem więcej od Ciebie. Choć nie jest to, bynajmniej, powód do dumy. Pozwól jednak, że o kobiecym alkoholizmie to ja Tobie opowiem.

Pamiętam opowieść Eli. Pisała o tym, że z postaci na literę „a” miała być aktorką lub artystką. Ja chciałam być astronautką.

Dla kobiety alkoholizm jest jak szkaradne znamię. Wyciska piętno. Stygmatyzuje. Mężczyznom zdecydowanie więcej się na tym polu wybacza. Czytaj dalej Alkoholizm w szpilkach, czyli jak wygląda uzależnienie od alkoholu u kobiet.

Moja przepustka do trzeźwości – czyli o tym, czym jest dla mnie moja trzeźwość.

Czym jest dla mnie moja trzeźwość? Zapytał mnie kiedyś o to Marek – mój ówczesny terapeuta – na zajęciach.

To nie był początek terapii… terapia zresztą też nie była moja pierwsza. Była natomiast pierwszą, którą zamierzałam skończyć. Tak naprawdę, bez ściemy i ślizgania się. Czytaj dalej Moja przepustka do trzeźwości – czyli o tym, czym jest dla mnie moja trzeźwość.