Kierunek Święta!

Miałam kiedyś takie świątecznie puzzle… przedstawiały fragment miasteczka zasypanego śniegiem i udekorowanego ślicznymi bożonarodzeniowymi ozdobami. Uwielbiałam je układać w tym przedświątecznym okresie. Zwykle pomagał mi mój tata, bo mama oczywiście nie wystawiała nosa z kuchni, żeby przygotować te wszystkie świąteczne przysmaki.

Najbardziej zapamiętałam zaśnieżoną wieżę kościoła… była dla mnie zawsze dobrym punktem odniesienia do układania kolejnych kawałków obrazka.

Dziś z mojego okna spoglądam na wieżę kościoła na warszawskim pl. Zbawiciela, ale nie ma na niej ani jednego płatka śniegu…

Mimo to jednak czuję zbliżające się święta… Czytaj dalej Kierunek Święta!