O kimś, kto poznał mnie z Bogiem…

Moja droga z Jej drogą przecina się często w codziennym życiu. Może pracuje w osiedlowych delikatesach, może w recepcji klubu fitness, do którego chodzę… A może podcina mi włosy albo maluje paznokcie w moim ulubionym salonie kosmetycznym… To jest w tym momencie zupełnie nieważne.

Bardzo lubimy zamienić ze sobą słowo. Rozmawiamy o tym, że ona pokłóciła się z chłopakiem a ja znowu zostałam bez chłopaka… Czytaj dalej O kimś, kto poznał mnie z Bogiem…

Wesele, hej wesele!

Był w moim życiu czas, kiedy z wielką gorliwością chodziłam na mitingi AA. Często słyszałam tam opowieści o tym, jak fantastycznie można się bawić bez alkoholu. Wesela, imieniny i inne podobne imprezy mogą być równie udane… ba! nawet bardziej udane bez wódy.

No bo przecież następnego dnia rano człowiek budzi się z tym fantastycznym uczuciem nieposiadania kaca!

Byłam nawet na kilku aowskich potańcówkach i przyznaję, bawiłam się dobrze… Ale tam, wiadomo, dostęp do alkoholu był całkowicie odcięty.

Z weselem to zupełnie inna sprawa… Czytaj dalej Wesele, hej wesele!

Święty Graal alkoholizmu – czyli o tym, co ja myślę o piciu kontrolowanym.

Napisałeś Marku kiedyś, że nie uczysz na terapii picia kontrolowanego: http://rozwoj-trzezwej-osobowosci.pl/picie-kontrolowane/.

Zniechęcasz… Przecież umiejętność picia kontrolowanego to marzenie każdego alkoholika… Każdego, który wciąż jeszcze pije i panicznie boi się pić przestać.

We mnie myśl o tym, że do końca życia nie będę mogła sięgnąć po kieliszek, wywoływała kiedyś czarną rozpacz… Czytaj dalej Święty Graal alkoholizmu – czyli o tym, co ja myślę o piciu kontrolowanym.

Kto to jest partner… czyli moje refleksje na temat związku.

Spotkałam ostatnio dawno niewidzianą koleżankę. Rozpoczęłyśmy standardową wymianę uprzejmości… grzecznościowe „co u ciebie?”,
na które nigdy nie wiem, co w takich sytuacjach odpowiedzieć. Ciężko mi bowiem w kilku słowach streścić wydarzenia ostatnich miesięcy
mojego życia…

Powiedziała mi, że dobrze wyglądam, że schudłam… I zapytała, jak moja dieta ma na imię? Przez chwilę udawałam, że nie rozumiem jej pytania. Czytaj dalej Kto to jest partner… czyli moje refleksje na temat związku.

„Dupościsk” – co to w ogóle jest za słowo?!

Nie mogłam Marku przejść obojętnie obok tego tekstu http://rozwoj-trzezwej-osobowosci.pl/ale-w-domu-jest-wesolo/. Trochę dlatego, że po prostu lubię Ciebie czytać. A trochę, bo sporo w nim mówisz o czymś, co mi towarzyszyło przez wiele miesięcy, a nawet lat.

Wiemy oboje, że ja nie pierwszy już raz próbuję trzeźwieć. I że poprzednie próby kończyły się fiaskiem. Dlaczego? Czytaj dalej „Dupościsk” – co to w ogóle jest za słowo?!